Negatywne skutki ptasiej grypy wśród lęgowych ptaków w Polsce w 2023 roku - Monitoring Ptaków Polski

Negatywne skutki ptasiej grypy wśród lęgowych ptaków w Polsce w 2023 roku

Martwa rybitwa rzeczna w wyniku ataku ptasiej grypy
Rybitwa rzeczna. Fot. T. Chodkiewicz

Do 2021 roku wirusy ptasiej grypy (HPAI) występowały w Europie sezonowo. Większość zakażeń zgłaszano między jesienią a wiosną i nie odnotowywano choroby w miesiącach letnich. Sytuacja zaczęła się zmieniać od zimy 2020/2021. Początkowo chorobę powodował wirus HPAI H5N8, który doprowadził do wysokiej śmiertelności wśród bernikli białolicych i gęgaw w zachodniej Europie. Od późnej wiosny w 2021 roku wśród dzikich ptaków w całej Europie zaczął dominować podtyp HPAI H5N1. Infekcje wykrywano sporadycznie przez całe lato i wczesną jesień. Wówczas spowodowały one m.in. masową śmiertelność kormoranów w Estonii czy wydrzyków wielkich w Wielkiej Brytanii.

Jednak jesienią i zimą w sezonie 2021/2022 Europa była świadkiem bezprecedensowego wybuchu wysoce zjadliwej grypy ptasiej HPAI H5N1 (klad 2.3.4.4b). Wirus ten spowodował największy i najpoważniejszy w skutkach globalny incydent epizootyczny u dzikich ptaków (ale także wśród drobiu i ptaków żyjących w niewoli) jaki do tej pory zaobserwowano. Do wiosny 2022 roku ów klad stał się enzootyczny. Oznacza to, że po wywołaniu początkowej masowej fali zachorowań nie zniknął w miesiącach letnich. Odpowiadał więc za śmiertelność również ptaków lęgowych. Między marcem a wrześniem tego roku wirusa wykryto u 80 gatunków dzikich ptaków, przy czym najbardziej dotknięte zostały gatunki ptaków wodnych gniazdujące w nadmorskich koloniach, m.in. głuptaki, rybitwy rzeczne i rybitwy czubate. Z badań wynika, że wirus spowodował śmierć 16,3% populacji tego ostatniego gatunku w całej północno-zachodniej Europie. Mimo bardzo wysokiej śmiertelności tych gatunków w wielu krajach europejskich, epidemia nie dotknęła wówczas znacząco kolonii zlokalizowanych na terytorium Polski.

Zimą w sezonie 2022/2023 pojawił się nowy genotyp wirusa, który ma duże powinowactwo do mew. W Europie Zachodniej zaczął on powodować chorobę i śmiertelność głównie u zimujących tam śmieszek, ale także u mew srebrzystych i innych gatunków mewowatych. Wirus zaczął rozprzestrzeniać się wraz z osobnikami wracającymi na lęgowiska.

W drugiej połowie kwietnia 2023 roku w kilku koloniach lęgowych śmieszek, głównie na południu Polski, znaleziono liczne martwe ptaki. Badania przeprowadzone przez Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach wykazały, iż przyczyną śmierci tych osobników był wirus ptasiej grypy podtypu H5N1. Dość szybko okazało się, że epidemia opanowała cały kraj. Podczas sezonu lęgowego kolejne ogniska ptasiej grypy stwierdzano w większości krajowych kolonii śmieszek. Ze względu na duże zagęszczenia gniazd w koloniach tego gatunku, wirus szybko przenosił się na kolejne gniazdujące osobniki. W związku z tym w niektórych miejscach śmiertelność sięgała kilku tysięcy osobników.

Na zdjeciu 2 martwe mewy: mewa czarnogłowa i śmieszka, ofiary ptasiej grypy
Martwe mewa czarnogłowa i śmieszka w kolonii lęgowej na Zbiorniku Mietkowskim. Fot. M. Przymencki

Kolonie lęgowe śmieszki, jako gatunku parasolowego, są atrakcyjnym miejscem gniazdowania także innych gatunków siewkowych – w tym tych objętych Monitoringiem Ptaków Polski. Należą do nich, między innymi, mewa czarnogłowa, mewa siwa, rybitwa białoczelna, rybitwa rzeczna oraz ostrygojad. Pierwszemu z nich dedykowany jest osobny program MPP – Monitoring Mewy Czarnogłowej (MMC), w ramach którego zbierane są informacje o wszystkich stanowiskach lęgowych i gniazdujących parach tego gatunku. Dane o pozostałych zbierane są w ramach programu Monitoring Ptaków Wybrzeża i Rzek (MPWR). Ważnym gatunkiem, który liczony jest w ramach dedykowanego monitoringu (MRC), jest również rybitwa czubata.

Rozprzestrzeniając się wśród śmieszek, wirus atakował jednocześnie inne współgniazdujące gatunki. Wysoką śmiertelność wystąpiła u mewy czarnogłowej, której populacja lęgowa zmniejszyła się o około 12%. W ramach prac MMC stwierdzono przynajmniej 17 martwych osobników dorosłych i 3 pisklęta. W każdym przypadku martwe ptaki były stwierdzane w koloniach, w których potwierdzono występowanie ptasiej grypy. Najprawdopodobniej faktyczna liczba przypadków śmierci u tego gatunku była wyższa.

Znacząco ucierpiały także populacje rybitw rzecznych. Przykładowo, na Zbiorniku Mietkowskim znaleziono przynajmniej 37 martwych osobników przy gniazdach, a liczebność gatunku z 40 par w połowie maja zmniejszyła się do 18 par podczas drugiej kontroli w ramach MPWR. Największą śmiertelność zanotowano jednak w Dolinie Baryczy na Stawie Rudym, gdzie znajduje się jedna z największych kolonii lęgowych gatunku w kraju. Podczas prac monitoringowych stwierdzono tam 150 martwych ptaków. Straty w całej Polsce oszacowano na przynajmniej 469 osobników z adnotacją, że rzeczywista liczba na pewno była wyższa.

Populacja rybitwy czubatej, która została oszacowana na 450 par w tym sezonie lęgowym, ucierpiała w niewielkim stopniu w porównaniu do sytuacji na zachodzie kontynentu w 2022 roku. Padło 35 osobników, co stanowiło 4% krajowej populacji stwierdzonej w tym roku. Wśród monitorowanych gatunków, u których stwierdzono ptasią grypę była też mewa siwa. W jej przypadku wiadomo o dwóch martwych osobnikach. Podobną sytuację obserwowano u rybitwy białoczelnej, której dwa martwe osobniki stwierdzono w jednej z kolonii na Wiśle. W tej samej kolonii znaleziono również jednego martwego ostrygojada, u którego potwierdzono obecność HPAI H5N1.

Wirus najbardziej dotknął populację śmieszki. Dokładna liczba ofiar ptasiej grypy u tego gatunku nie jest znana, ale na ten moment wiadomo o przynajmniej 20 000 padłych osobnikach. W trakcie prac obserwatorzy stwierdzili również martwe mewy białogłowe, jednak populacja gatunku nie ucierpiała znacząco.

Bazując na danych pochodzących z zachodu Europy, przewiduje się, że w sezonie lęgowym w 2024 roku kolonie śmieszki i gatunków współgniazdujących mogą ponownie zostać dotknięte ptasią grypą.

***

Serdecznie dziękujemy Głównemu Lekarzowi Weterynarii, panu Krzysztofowi Jażdżewskiemu, pracownikom Głównego Inspektoratu Weterynarii, a także Powiatowym Lekarzom Weterynarii. Dzięki Państwa ogromnemu wsparciu i owocnej współpracy w terenie mogliśmy w tym roku realizacji Monitoringu Ptaków Polski wykonać badania w sposób bezpieczny dla ludzi i zwierząt.

Na zdjęciu leżąca na piasku martwa mewa czarnogłowa w jednej z wiślanych kolonii
Martwa mewa czarnogłowa w jednej z wiślanych kolonii. Fot. T. Chodkiewicz

Wróć

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.